Nasza hodowla jeży pigmejskich. Blog zawiera informacje na temat hodowli pigmejskich jeży afrykańskich. Są to zapiski z życia naszych jeży - Bonifacego i Klementyny
niedziela, 07 sierpnia 2011

Klementyna

Klementynka wstaje ok 22. Jej ulubioną zabawą jest bieganie co sił w łapkach w kołowrotku. Klementynce wtedy w żaden sposób nie należy przeszkadzać- skończy się to fukaniem, prychaniem i zwinięciem się w kulkę. Jeżynka jest bardzo ciekawska, ale dalej nieufna i dość powściągliwa w okazywaniu uczuć. Dopiero teraz powoli dotrwaliśmy do momentu, w którym nie zwija się w kujący i podskakujący kłębek, kiedy tylko chcemy ją wziąć na ręce.


Klementynka w klatce

Jeżynka kocha drewnojady. Zjada je żywcem, mimo tego, że jest małym jeżem – waży tylko 249 gramów. Myślimy,że gdybyśmy jej dali tylko możliwość to zjadłaby od razu wszystkie. Drewnojady są dla jeży, jak dla ludzi słodycze- należy je podawać z umiarem.

Jeżyna i kawałek drewnojada

Smaczny drewnojad

Z powodu kłopotów ze skórą, co 4 dni robiliśmy jej kąpiele z oliwy z oliwek, przemywanie środkiem przeciwgrzybicznym i suszenie suszarką (z którą prawie się zaprzyjaźniła). Jesteśmy z niej dumni - znosiła wszystkie zabiegi bardzo dzielnie!. Wszystkie te zabiegi opłaciły się i Klementynka już jest zdrowa. Byłyśmy dziś u dr Pauli. Już nie ma śladu po przesuszonej skórze, oraz po wypadających igłach.

Jeżyna po kąpieli

 

Na razie Jeżynka rzadko zostaje na noc na podłodze. Po ostatnim wypadzie, schowała się w szafce z ubraniami. I tu kolejna rzecz, której się już nauczyliśmy – jeż jak się schowa to nie ma co go szukać. Kiedyś zgłodnieje i sam przyjdzie.



Bonifacy

Bonifacy to gigant w porównaniu do Klementyny ( waży 404 gramy). Bardzo wyluzowany gigant. Nigdy (prawie) się nie stroszy, można go pogłaskać. Nie za bardzo lubi budzenie w środku dnia, ale zawsze złość szybko ustępuje ciekawości. W nocy biega po pokoju, tak że słychać tylko tuptanie. Jego już nie próbujemy znaleźć rano. Zwykle wciska się tam, gdzie się ledwo mieści:

Bonifacy za szafką

Bonifacy nie chce jeść żywych drewnojadów. Zwyczajnie je ignoruje. Zje je ewentualnie, jak zostaną zabite i włożone do jego miski. Dla Bonifacego nadal głównym pokarmem jest sucha karma. Wszystko inne pozostaje nietknięte w jego misce.

Trochę zły, obudzony Bonifacy:

Zły Bonifacy

I najważniejsze na koniec. Bonifacy został ojcem. Jakiś czas temu powędrował na tydzień do Jeżyńca. Nie wydawał się zainteresowany Jeżyną i wszyscy myśleliśmy,że nic nie zdziałał. Dopiero jak z budki Jeżyny dobiegł pisk młodych, wszyscy byli pozytywnie zaskoczeni. Mamy nadzieje, że Bonifacy i Klementyna doczekają się kiedyś dzieci i sami będziemy mogli poznać i opisać uroki jeżowego macierzyństwa.



 



niedziela, 26 czerwca 2011

Czy igły są ostre? Muszą być. Są przecież igłami. Są to tak właściwie włosy utwardzone keratyną. Jeże mają gładkie igły, które są ostro zakończone. Wydać to szczególnie na tych, które zgubią:

 Igły

 

Igły jeża są mu niezbędne do obrony. W sytuacji zagrożenia (w przypadku Klementyny – w sytuacji niezadowolenia ) jeż zwija się w kłującą, ostrą, podskakującą kulę. W domowej hodowli ułożenie igieł jest przede wszystkim oznaką nastroju jeża. Klementyna cały czas daje wyraz swojego niezadowolenia, czego efektem są nasze pokłute ręce. Niezadowolony jeż nasuwa je na pyszczek . Oto zdenerwowana Klementyna:

 Zła Klementynka

Bonifacy przez większość czasu ma igły położone po sobie. Są wtedy, jak twarda sierść i wyglądają tak:

 Igły Bonifacego

 Do tego około 6 miesiąca życia jeże zmieniają igły. Jest to tzw. quilling. Zmiana igieł trwa około miesiąca- można wtedy zaobserwować wzmożone drapanie się jeża. Dodatkowo może zmienić się jego zachowanie. Nie wiemy tego jednak, bo Bonifacy i Klementyna mają tę zmianę jeszcze przed sobą.

 Higiena – jak dbać o skórę jeża

Jeża należy przyzwyczajać od małego do kąpieli. Kąpiel to temat bardzo obszerny. Na razie napiszemy tylko,że do kąpieli należy używać hipoalergicznych szamponów dla kociąt lub niemowląt. Do wody powinno się dodać kilka kropel oliwy z oliwek. Konieczne jest natłuszczanie kolców i skóry jeża z racji tendencji do nadmiernego łuszczenia i przesuszania się. My używamy do tego na razie oliwki dla dzieci (koniecznie bezzapachowej). Takie natłuszczanie należy stosować również wtedy, gdy jeż się drapie bardziej i częściej niż zwykle. Na Bonifacym i Klementynie rozprowadzanie oliwki za pomocą miękkiej szczoteczki do zębów, nie robi wrażenia.

 

 



sobota, 28 maja 2011

Co je jeż? W naturze jest raczej mięsożerny i potrafi zjeść nawet małego skorpiona (których nie brakuje w Tanzanii czy Somalii).

Co jedzą nasze jeże?

Przede wszystkim (na razie) Royal Canin dla kociąt, który wygląda tak:

Sucha karma dla kociąt- na razie podstawa żywienia naszych jeży

Karma może nie jest tania, ale przynajmniej jest prawidłowo zbilansowana i na pewno niczego jeżom nie zabraknie. Generalna zasada jest taka, że jeże powinny dostawać karmę, która nie zawiera dużo tłuszczu, a ma wysoką zawartość białka. Przy suchej karmie należy pamiętać o ciągłym dostępie do czystej wody.

Już zdążyliśmy się zorientować, że jeże mają bardzo zróżnicowane gusta. Klementynka ma trochę problem z gryzieniem  i uwielbia paszteciki dla kociąt. Bonifacy je niechętnie tą mokrą "papkę"

Klementynka je z łyżeczki

Nasze jeże jadły już winogrona, banany i gruszki - raczej nie ze smakiem i z ewentualnego braku innych pokarmów w miskach. Przysmakiem są też podobno robaki - na razie tylko Klementynka wydaje się nimi zachwycona (ale o tym innym razem).

Ile je jeż?

Jeż nie ogranicza się z jedzeniem. Bardzo łatwo go utuczyć, dlatego jednym z podstawowych elementów wyposarzenia hodowcy jest waga. Jak widać Bonifacy nie przejmuje się ani trochę rytuałem ważenia:

Bonifacy i waga

Czego nie może jeść jeż?

Na wewno odpadają wszystkie resztki, przetworzone "ludzkie" potrawy. Do tego jeże nie poiwinny jesć nabiału, mięsa innego niż drobiowe. Z warzyw niezalecane są podobno marchewki i ziemniaki.

Jeż nie może jeść zimnych potraw wyjętych z lodówki. Może to się skończyć źle - biegunką i nawet śmiercią.

środa, 11 maja 2011
Klementynka- pojawiła się u nas wczoraj. Byliśmy w szoku, jak zobaczyliśmy jaka jest malutka. Przez igły prześwituje różowa skóra.
sobota, 07 maja 2011

 

Jeże , jak wiadomo w stresie, czy w momencie zagrożenia zwijają się w kulkę. Jeże pigmejskie również. Ważne jest, by od małego przyzwyczajać je do dotyku.

Najważniejszy jest zapach. Z informacji zaczerpniętych od innych hodowców słyszeliśmy, że dobrze włożyć jeżowi do klatki kawałek swojego ubrania.  My tak nie zrobiliśmy, bo Bonifacy nie był zbyt nieufny.

Na początku ograniczamy kontakt i dajemy jeżykowi przyzwyczaić się do nowego miejsca. Podnosząc go wkładamy palce pod brzuch.

Z Bonifacym nie ma praktycznie problemu. Przy braniu na ręce trochę fuka i syczy (o odgłosach jeżowych – kiedy indziej). nie zwija się w kulkę, tylko trochę się zasłania i stroszy czasem igły. Trochę przekupuje go jedzeniem – w ten sposób świetnie się czuje już w naszym łóżku. Mieszkania jeszcze nie zwiedzał- na to przyjdzie czas.

Na razie widać, że Bonifacy będzie podróżnikiem. Chodzi po łóżku, wspina się i poznaje świat przede wszystkim za pomocą swojego małego noska.

Tak więc- trzeba trochę cierpliwości (jak z każdym młodym osobnikiem -  szczeniakiem, kociątkiem, niemowlakiem), ale wysiłek się opłaci.

Poniżej Bonifacy robi akrobacje na kołowrotku

Bonifacy próbuje czyścić igły





Stało się! Po ok 1,5 roku marzeń o założeniu własnej, małej hodowli afrykańskich jeży pigmejskich, wreszcie się udało. Przyjechał do nas Bonifacy - mały jeżyk w kolorze salt & pepper (a może pinto - nie jestem jeszcze pewna). Miał on, co prawda przyjechać z Klementynką, ale ona dotrze do nas w ciągu tygodnia (mam nadzieję)